FX Risk Index: optymizm pozostaje silny, ale inwestorzy zaczynają się cofać
- Maciej Czajka

- 3 dni temu
- 4 minut(y) czytania
FX Risk Index to jeden z kluczowych wskaźników zewnętrznych, które obserwujemy szczególnie uważnie w Kompasie (regularnie publikowany tutaj). Nie dlatego, że pozwala precyzyjnie wyznaczać rynkowe szczyty i dołki, lecz dlatego, że łączy sygnały pochodzące z wielu segmentów rynku: walut, akcji, surowców, zmienności oraz spreadów kredytowych.
Najnowszy odczyt przynosi ważną zmianę.
26 sierpnia FX Risk Index opracowywany przez Crédit Agricole CIB wzrósł do minus 0,7917, wobec minus 0,8161 tydzień wcześniej.

Wskaźnik pozostaje wyraźnie poniżej zera, dlatego nadal pokazuje relatywnie silny apetyt na ryzyko. Jednocześnie jego wzrost o 0,0244 punktu oznacza, że inwestorzy zaczynają zachowywać większą ostrożność.
To jeszcze nie jest sygnał risk-off. Jest to jednak kolejny dowód, że jakość obecnego risk-on stopniowo się pogarsza.
Poziom pozostaje korzystny, ale kierunek już nie
Przy interpretacji modeli ekonometrycznych takich jak FX Risk Index ważne są dwa elementy: bezwzględny poziom wskaźnika oraz kierunek jego zmian.
Ujemny odczyt nadal wskazuje, że optymizm rynkowy pozostaje silny. Rynki akcji utrzymują trend, pozycjonowanie inwestorów nie osiągnęło jeszcze skrajnych poziomów, a interwencje amerykańskiego Departamentu Skarbu ograniczyły napięcia na długim końcu krzywej dochodowości.
Jednocześnie indeks przestał pogłębiać ujemne wartości i zaczął przesuwać się w stronę zera. Oznacza to stopniowe zmniejszanie gotowości inwestorów do podejmowania ryzyka.
Jeszcze ważniejsze jest zbliżenie aktualnego odczytu do jego 100-dniowej średniej. Historycznie przecięcie bieżącej wartości indeksu z linią trendu często zapowiadało utrzymanie ruchu w kierunku wskazywanym przez aktualny odczyt.
W obecnych warunkach takie przecięcie zwiększałoby prawdopodobieństwo dalszego pogorszenia sentymentu.
Co podniosło poziom ryzyka?
W ostatnim tygodniu ostrożność inwestorów wzrosła jednocześnie w kilku segmentach rynku.
Największy wkład we wzrost FX Risk Index miały:
• rosnące ceny złota,
• wyższa zmienność rynku akcji,
• rozszerzenie spreadów obligacji państw rozwijających się,
• wzrost spreadów na rynku kredytu prywatnego,
• rosnąca zmienność walutowa.
Jedynym wyraźnym czynnikiem ograniczającym wzrost indeksu była przewaga spółek cyklicznych nad defensywnymi. Dopóki rynek akcji premiuje cykl, trudno mówić o pełnym przejściu do defensywy.
Struktura wskaźnika jest jednak coraz mniej komfortowa. Złoto, zmienność i spready kredytowe zaczynają przekazywać podobny komunikat: inwestorzy nie opuszczają rynku, ale coraz chętniej płacą za ochronę.

Geopolityka wraca do wyceny
Najważniejszym źródłem ostrożności pozostaje eskalacja napięć na Bliskim Wschodzie.
Groźba nałożenia przez Stany Zjednoczone znaczących sankcji wtórnych na przedsiębiorstwa i państwa współpracujące z Iranem zwiększa ryzyko dwóch równoległych szoków.
Pierwszym jest ponowny wzrost cen ropy. Drugim możliwość zaostrzenia relacji pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami, jeżeli sankcje obejmą podmioty uczestniczące w handlu z Iranem.
Taki układ byłby dla rynków szczególnie niewygodny. Wyższa ropa podnosiłaby oczekiwania inflacyjne, osłabiała realne dochody konsumentów i ograniczała przestrzeń dla łagodniejszej polityki pieniężnej.
W tym samym czasie amerykański Departament Skarbu próbuje stabilizować rynek obligacji. Zapowiedź co najmniej podwojenia zakupów papierów z długiego końca krzywej uspokoiła rentowności i chwilowo wsparła apetyt na ryzyko.
To jednak amortyzator, a nie rozwiązanie problemu. Zakupy mogą poprawiać płynność rynku, ale nie usuwają ryzyka inflacyjnego, presji podażowej ani rosnącej premii terminowej.
Rynek potrzebuje niemal idealnego zestawu danych
W najbliższych dniach inwestorzy muszą jednocześnie przetrawić wyniki Nvidii, dane o bazowej inflacji PCE, kolejne informacje o amerykańskim PKB oraz komunikację bankierów centralnych podczas sympozjum w Jackson Hole.
Najkorzystniejszy scenariusz wymagałby:
• mocnych wyników Nvidii,
• utrzymania solidnego wzrostu gospodarczego,
• łagodnej inflacji bazowej,
• braku jastrzębiego zwrotu w komunikacji Fed.
Problem polega na tym, że spełnienie wszystkich tych warunków jednocześnie staje się coraz trudniejsze. Mocny wzrost może podtrzymywać inflację i rentowności, natomiast słabsze dane gospodarcze mogą uderzyć w prognozy zysków.
Rynek pozostaje więc w wąskim korytarzu pomiędzy dobrym wzrostem a zbyt wysoką inflacją.
Co pokazują waluty?
Zmienia się również zachowanie najważniejszych walut.
CHF, CAD i SEK wykazują obecnie istotną dodatnią korelację z FX Risk Index. Szczególnie interesujący jest jednak jen. Jego korelacja ze wskaźnikiem rośnie, co może oznaczać, że JPY stopniowo odzyskuje część tradycyjnej funkcji bezpiecznej przystani.
GBP oraz USD pozostają ujemnie skorelowane z indeksem.
Nie należy traktować tych zależności jako automatycznego sygnału transakcyjnego. Pokazują one jednak, przez które waluty może przechodzić kolejna zmiana globalnego apetytu na ryzyko.
Wniosek Kompasu
Najnowszy FX Risk Index potwierdza diagnozę Strategy Desk.
Obowiązujący reżim nadal można określić jako:
RISK-ON / OVEREXTENDED
Nie ma jeszcze podstaw do pełnego wyjścia z aktywów ryzykownych. Poziom indeksu pozostaje ujemny, cykliczne spółki nadal wyprzedzają defensywne, a działania Departamentu Skarbu ograniczają napięcia na rynku obligacji.
Jednocześnie kierunek zmian nie powinien być ignorowany.
Rosnące złoto, wyższa zmienność, szersze spready kredytowe i zwiększona ostrożność na rynkach wschodzących sugerują, że pod powierzchnią indeksów trwa przygotowanie do bardziej wymagającego otoczenia.
Dlatego aktualne podejście pozostaje selektywne:
HOLD CORE / ROTATE + HEDGE
Utrzymujemy rdzeń jakościowych pozycji, ograniczamy ekspozycję na kruche momentum, unikamy pogoni za ceną i zachowujemy zabezpieczenia przed wzrostem inflacji, rentowności oraz ryzyka geopolitycznego.
Najważniejszym sygnałem ostrzegawczym będzie przecięcie bieżącego FX Risk Index z jego linią trendu, szczególnie jeśli zostanie potwierdzone dalszym wzrostem zmienności i spreadów kredytowych.
Sam poziom wskaźnika nadal mówi: risk-on.
Jego kierunek odpowiada już jednak: coraz ostrożniej.
Z pozdrowieniami
Maciej
Wszystkie treści zawarte na stronie www.kompasrynkowy.pl (dalej Serwis) mają wyłącznie charakter informacyjny i edukacyjny. Decyzje inwestycyjne podjęte na ich podstawie podejmowane są na wyłączną odpowiedzialność Użytkownika Serwisu. Zawarte w Serwisie dane, raporty, opracowania, informacje, analizy zostały przygotowane wyłącznie w celach informacyjnych, są tylko i wyłącznie subiektywnymi opiniami autorów i nie stanowią w szczególności:
a. usług doradztwa inwestycyjnego lub udzielania rekomendacji dotyczących instrumentów finansowych lub ich emitentów, o których mowa w ustawie z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 89),
b. rekomendacji w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów”.
Więcej w Regulaminie Serwisu.
Komentarze